sorry ale z powodu wiekszej ilosci pytan odpowiadam pod nimi
Cytat:Mam zapewnie notorycznie powtarzajace sie pytanie. Wybieram sie do
ambasady po wize. Studiuje na 3 roku.
to Twoj duzy plus bo jestes w trakcie studiow i to po trzecim roku, w
zasadzie to powinienes sprubowac W&T
Cytat:Planuje przelozyc sesje na
wrzesien (czy moze to byc dodatkowym argumentem?).
napewno nie ma nic do rzeczy, przeciez jedziesz w czasie wakacji, ktore masz
chyba 3 miesieczne, to masa czasu na turystyczne zwiedzanie, natomiast jesli
dojdziesz do wniosku, ze chcesz tu przedluzyc pobyt to wyslesz formularz do
BCIS (stary INS) i spokojnie mozesz tu posiedziec nawet rok, tylko wez
wczesniej dziekanke
Cytat:Nie mam za bardzo
kogo wpisac na wniosku jako miejsce pobytu takze z tego co czytalem
najlepiej znalezc jakic hotel (czy oni sprawdzaja czy mam
rezerwacje?).
jesli masz trase do zrobienia, zaplanuj sobie pare miejsc do obejrzenia np.
Las Vegas, Grand Canyon, Brice Canyon, Yellowstone, glowy prezydentow itp.),
w hotelach nie bedziesz spal, bo drozej niz w motelach, ktorych jest tu
pelno i taniej i wynajmuje sie je "od reki", na kazdym jest neon z
informacja o mozliwosci
wynajecia lub nie, standard to duze lozko (czesto z
platna wibracja) na ktorym na upartego zmiesci sie trzy osoby
(to tylko w kwestia pokazania wielkosci, natomiast lepiej spac we dwoje),
czysty prysznic i swieza posciel i reczniki, nie trzeba nawet miec wlasnego
mydla i szamponu a w szufladzie zawsze znajdziesz biblie :-)))
Cytat:Na koncie tez nie mam za duzo kasy... studiuje w
prywatnej szkole - moze to ich przekona, ze mam kase? ;)
raczej nie, jesli nie masz narazie kasy to pozycz od znajomych ze 2-3 tys.
zielonych lub rownowartosc w pln, wplac na konto, nastepnego dnia wez z
banku zaswiadczenie, wyplac i oddaj kase ale i tak bedziesz potrzebowal miec
cos w kieszeni, tu nie ma nic za darmo aczkolwiek moj znajomy przejechal
kiedys prawie cale stany nie wydajac duzo poniewaz korzystal z pomocy
tutejszych organizacji AA
Cytat:Co jakie
papiery mozna przytargac ze soba a moze nie warto kombinowac bo i tak
wszystko zalezy od mojego wygladu i wrazenia jakie zrobie. Ostatnia
bardzo wazna kwestia!
tu masz duzo racji, przeciez jedziesz turystycznie wiec i tak wygladaj i
zachowuj sie a nawet badz tym wszystkim troche znudzony, wez ze soba gazete,
poczytaj sobie gdy bedziesz czekal na rozmowe (czytaj do ostatniej chwili,
tak jakby tam byly bardziej interesujace rzeczy), napewno dokumenty, ze
studiujesz na trzecim roku, jesli masz samochod to dowod rejestracyjny,
stanu majatkowego nie sprawdzaja ale "warto miec" jakies swoje
mieszkanie,
firme i pracownikow - przynajmniej mnie o to pytano, nie wyciagaj
wszystkiego od razu,na poczatek tylko wniosek, najlepiej miej wszystko w
jednej teczce biurowej lub przezroczystej koszulce i jesli konsul cie o cos
poprosi to wtedy dopiero wyjmij zadany dokument
Cytat:Jak najtanszy bilet w 2 strony. Ponoc najtaniej
poleciec ze Schiphol w Amsterdamie bezposrednio tylko jak zarezerwowac
taki bilet. Moze jest jakis inny sposob (last minute?)
masz racje, ze mozna liczyc na tani bilet gdzies w Europie, ale wtedy mozesz
na lotnisku spedzic ze dwa, trzy dni, az cos sie trafi, wiec lepiej poszukac
okazji na miejscu, np. www.a1r.pl , ja u nich kupilem juz dwa razy bilety po
okolo 700 $ ale z wawy do san francisco. Mowiac o locie to od razu polecam
wybranie innych lotnisk do pierwszego ladowania w stanach niz w Chicago czy
Nowy Jork z powodu latwiejszego przejscia przez granice.
No i warto znac angielski.
Cytat:Wiem, ze moje
pytania moga byc lamerskie, ale bardzo potrzebuje odpowiedzi a dlatego
zglaszam sie do was grupowicze :)
Czytam te grupe i zbyt czesto widze niepewnosc i strach miedzy linijkami
takich tekstow, ja bylem w ambasadzie juz dwa razy, za kazdym razem
dostawalem promese bez problemu, za pierwszym razem w 1989 korzystalem z
zaproszenia od brata, bylem rok z przedluzeniem pobytu , za drugim razem tez
moglem korzystac z zaproszenia ale swiadomie tego nie zrobilem, wolalem isc
do nich jako turysta, ze wybieram sie do brata na moj koszt, 10 letnia
promese dostalem w 98, polecialem do stanow na miesiac odwiedzic brata i
znajomych, potem bylem w 2001 (przedluzalem pobyt) i teraz jestem znowu (i
znow przedluzam), nigdy nie mialem zadnych problemow na granicy, zawsze
dostawalem 6 miesieczne wizy, trzeba jednak odpowiadac na pytania urzednika
w taki sposob aby go usatysfakcjonowac. Po angielsku trzeba umiec powiedziec
jak dlugo tu planujesz byc, jaki masz cel, gdzie bedziesz
mieszkac itp
Pozdrowienia i zycze powodzenia a jesli ci sie uda to opisz nam jak to teraz
wyglada w ambasadzie rozmowa z konsulem
darek